-->

Wystawa „Zbrodnia Lubińska 1982. Śmierć w rocznicę Sierpnia”

  • Jeden z dowódców akcji wśród milicjantów na pl. Wolności, Lubin, 31.08.1982 r. Fot. Krzysztof Raczkowiak.
    Jeden z dowódców akcji wśród milicjantów na pl. Wolności, Lubin, 31.08.1982 r. Fot. Krzysztof Raczkowiak.
  • Samochód dowodzących akcją MO, Lubin, 31.08.1982 r. Fot. Archiwum IPN.
    Samochód dowodzących akcją MO, Lubin, 31.08.1982 r. Fot. Archiwum IPN.
  • Oddział ORMO wprowadzany do akcji, Lubin, 31.08.1982 r. Fot. Krzysztof Raczkowiak.
    Oddział ORMO wprowadzany do akcji, Lubin, 31.08.1982 r. Fot. Krzysztof Raczkowiak.
  • Jeden z dowódców akcji wśród strzelających milicjantów, Lubin, 31.08.1982 r. Fot. Krzysztof Raczkowiak.
    Jeden z dowódców akcji wśród strzelających milicjantów, Lubin, 31.08.1982 r. Fot. Krzysztof Raczkowiak.

Sprawcy: Ludzie Kiszczaka

Za brutalną interwencję ZOMO i innych formacji milicyjnych w Lubinie odpowiadali płk Bogdan Garus, ppłk Jerzy Maj i płk Jerzy Szymański, zastępcy komendanta wojewódzkiego MO w Legnicy

Funkcję komendanta wojewódzkiego pełnił w tym czasie płk Marek Ochocki, który był jednym z najbliższych i najbardziej zaufanych współpracowników gen. Kiszczaka w latach 80.  

Na ulicach Lubina operacją kierowali bezpośrednio zastępca komendanta rejonowego MO w Lubinie por. Zdzisław Kłęcki, por. Jan Maj i chor. Tadeusz Jarocki, dowódca jednego z plutonów ZOMO, które przyjechały do Lubina z Legnicy.

Jerzy  Maj we wrześniu 1982 r. został „nagrodzony” awansem na stopień pułkownika, w 1988 r. został szefem Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Radomiu. Bogdan Garus w 1989 r. został awansowany na szefa Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Legnicy. Obaj zostali zwolnieni ze służby dopiero w lipcu 1990 roku. Marek Ochocki po 1989 r. został awansowany na stopień generała policji i objął stanowisko komendanta wojewódzkiego w Łodzi.

Up / do góry