-->

Wystawa „Zbrodnia Lubińska 1982. Śmierć w rocznicę Sierpnia”

  • Lubin, 31.08.1982 r. Fot. Krzysztof Raczkowiak
    Lubin, 31.08.1982 r. Fot. Krzysztof Raczkowiak
  • Lubin, 31.08.1982 r. Fot. Krzysztof Raczkowiak
    Lubin, 31.08.1982 r. Fot. Krzysztof Raczkowiak

„Wroni taniec opętańczy”

Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, nazywana „wroną”, była znienawidzona przez większość Polaków. Na murach i podziemnych ulotkach powszechnie były wypisywane hasła „WRON-a skona!”, „Orła WRON-a nie pokona!”. W Lubinie pojawił się też napis „Wroniarze – zbrodniarze”. Rzeczywiście, 31 sierpnia 1982 r. komunistyczny reżim w Polsce po raz kolejny pokazał swoje prawdziwe, zbrodnicze oblicze.

 

Wciąż kohorty płyną świeże

zbrojne w pałki i pancerze.

Prezentują dzisiaj nowy

wroni taniec narodowy.

Już piekielna gra muzyka,

przez ulice tłum umyka.

Przez podwórka, poprzez place

gwiżdżą kule, płoną race,

nawet w żłobkach i w kościele.

Dym się wkoło gęsty ściele.

Gwiżdżą race. Naród tańczy –

wroni taniec opętańczy.

Pięć podskoków, trzy obroty,

bieg przez klomby, skok przez płoty.

I hołubcem, potem bokiem

i do przodu znów podskokiem.

Polonezem, zomosuką.

Już dopadli, pałą tłuką.

Pędzą oszalałe masy

przez Platz Gase, Zomostrasse.

Już w pokoju dywan płonie.

Dzieci wrzeszczą na balkonie.

Wszak to tylko festyn wroni.

Komunikat z radia płynie

„Spokój dzisiaj jest w Lubinie”.

 

Anonimowy wiersz powstały w reakcji na Zbrodnię lubińską 1982

Up / do góry