-->

Wystawa „Zbrodnia Lubińska 1982. Śmierć w rocznicę Sierpnia”

  • Milicjant strzelający do ludzi, Lubin, 31.08.1982 r. Fot. Krzysztof Raczkowiak
    Milicjant strzelający do ludzi, Lubin, 31.08.1982 r. Fot. Krzysztof Raczkowiak
  • Ślady po milicyjnych kulach znalezione w Lubinie. Fot. Archiwum Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność”
    Ślady po milicyjnych kulach znalezione w Lubinie. Fot. Archiwum Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność”
  • Ślady po milicyjnych kulach znalezione w Lubinie. Fot. Krzysztof Raczkowiak
    Ślady po milicyjnych kulach znalezione w Lubinie. Fot. Krzysztof Raczkowiak
  • Ślady po milicyjnych kulach znalezione w Lubinie, 01.09.1982 r. Fot. Archiwum IPN
    Ślady po milicyjnych kulach znalezione w Lubinie, 01.09.1982 r. Fot. Archiwum IPN
  • Ślady po milicyjnych kulach znalezione w Lubinie, 01.09.1982 r. Fot. Archiwum IPN
    Ślady po milicyjnych kulach znalezione w Lubinie, 01.09.1982 r. Fot. Archiwum IPN

Lubin – miasto zranione

Uliczne walki w Lubinie zakończyły się w godzinach wieczornych 31 sierpnia. Następnego dnia ślady po ostrej amunicji wystrzelonej przez milicjantów można było znaleźć na ulicach, ścianach budynków, przestrzelonych oknach i znakach drogowych… Lubin przez kolejne tygodnie pozostał miastem zamkniętym. Wprowadzono godzinę milicyjną, ograniczono ruch pojazdów, obowiązywały przepustki na wjazd do miasta.

W interwencji MO i „sił posiłkowych” wzięło udział 61 funkcjonariuszy ZOMO, 33 żołnierzy ROMO, 20 funkcjonariuszy ORMO i 36 żołnierzy NOMO, uzbrojonych m.in. w petardy, race świetlne, granatniki z gazem łzawiącym, pistolety maszynowe „rak” (PM-63) i karabinki „kałasznikow” (KBK-AK). Ponadto do akcji zaangażowano funkcjonariuszy mundurowych i operacyjnych MO oraz załogi 3 wozów bojowych straży pożarnej, które jednak szybko okazały się „niesprawne”, najprawdopodobniej na skutek sabotażu strażaków.

W walce z cywilami funkcjonariusze ZOMO zużyli 6010 sztuk różnego rodzaju środków chemicznych, a NOMO 3320 sztuk. Na każdego z milicjantów przypadało ponadto około 90 sztuk pobranej amunicji. W trakcie pacyfikacji lubińskim milicjantom skończyły się zapasy amunicji, dlatego z terenu całego województwa legnickiego, a nawet z Zielonej Góry, ściągano posiłki i uzbrojenie.

Up / do góry